PL EN UKR
a
banner

George Clinton & Parliament Funkadelic

W świecie muzycznym hasło „żywa legenda” często bywa nadużywane, zwłaszcza obecnie, kiedy co drugi młody wykonawca aspiruje do tego tytułu już po wydaniu pierwszej płyty. Lista tych prawdziwych legend i ikon muzyki jest znacznie krótsza, ale George Clinton z pewnością się na niej znajduje.

Wraz z Jamesem Brownem i Sly’em Stone’em (Sly and the Family Stone) uznawany jest za ojca i głównego propagatora muzyki funk. Znany jest też oczywiście jako lider i założyciel kultowych grup Parliament i Funkadelic, z którymi koncertował na całym świecie. Na koncie ma szereg bestsellerowych albumów (w samych Stanach Zjednoczonych w latach 70. wydał kolejno po sobie kilka płyt, które pokryły się złotem lub platyną, w tym tak ważne dla światowej muzyki krążki jak „Mothership connection”, „One nation under a groove” czy „Uncle Jam wants you”). Na przestrzeni lat przez składy Parliament oraz Funkadelic przewinęła się długa lista doskonałych muzyków – wokalistów i instrumentalistów. Można tu wspomnieć choćby o takich tuzach jak Maceo Parker, Eddie Hazel czy bracia Catfish, Glen oraz Bootsy Collins. Muzyka funky zawsze była głównym motorem napędowym Clintona i jego orkiestr, natomiast w różnych okresach swojej aktywności artysta eksplorował też takie nurty jak np. acid jazz, soul, r’n’b czy blues. W latach 60. muzyk pracował także jako kompozytor i songwriter w legendarnej wytwórni Motown, w okresie jej największej świetności w Detroit.

Myśląc o George’u Clintonie nie sposób nie wspomnieć o dziesiątkach spektakularnych kooperacji i specjalnych projektów, w które się angażował. Ta lista jest iście imponująca, ponieważ muzyk współpracował m.in. z takimi zespołami i artystami jak: Red Hot Chili Peppers, Primal Scream, Wu-Tang Clan, Tupac Shakur, Snoop Dogg, Carlos Santana, Kendrick Lamar. Dla przykładu debiutancki album Red Hot Chili Peppers, czyli słynne „Freaky Styley”, produkował właśnie Clinton. W latach 90. cała śmietanka amerykańskiego hip-hopu zapraszała artystę do swoich produkcji – z Wu-Tang Clan zarejestrował „Wolves”, z Ice Cube’em „Bop Gun”, z Outcast „Synthesizer”, a z Tupakiem choćby „Can’t C me” ze słynnego albumu „All eyes on me”. Jeden z największych hitów Snoop Dogga „Who am I” oparty jest na kultowym numerze Clintona „Atomic dog”. Takich kooperacji można wymienić naprawdę sporo.

W 1997 roku Clinton stał się członkiem Rock & Roll Hall of Fame, najbardziej elitarnej i prestiżowej instytucji muzycznej/muzeum na świecie.

Multiinstrumentalista, wokalista, autor tekstów, prekursor stylu P-Funk. Do Lublina przyjedzie na jedyny polski koncert ze swoją ponad dwudziestoosobową orkiestrą.