PL EN UKR
a

Rafał Księżyk o festiwalu

Inne brzmienia to najbardziej pożądany atut w nowoczesnej muzyce. Pogoń za innym brzmieniem wyznaczała jej rozwój, od awangardy pierwszej połowy XX wieku poprzez jazzową improwizację, elektryczny hałas rock & rolla, po cyfrowy trzask i syntetyczny beat nowego stulecia. Gdzie dziś szukać innych brzmień? Z pewnością najważniejszy jest sam proces poszukiwań.

W tym procesie uczestniczy także festiwal Inne Brzmienia. Otwiera przed nami kilka ścieżek, którymi można obejść zgiełk popkultury i wedrzeć się na obszary wciąż nie do końca zbadane. Wyjść z rutyny i spróbować doświadczyć dźwięku na nowo, oto najlepszy sposób poszukiwań. Kilkadziesiąt koncertów na trzech scenach w ciągu sześciu dni festiwalu stwarza okazję, by wystawić ucho poza anglosaski mainstream, posmakować muzyki korzennej i tej, która powstaje w wyniku zderzenia kultur. W Lublinie królować będzie granie na styku wielu tradycji, zawieszone pomiędzy gatunkami, otwarte na improwizację, łączące świat dźwięków z teatrem i literaturą. Wystąpi silna reprezentacja artystów zza naszej wschodniej granicy, dojdzie do koncertowych spotkania muzyków z różnych stron Europy.

W krąg muzyki improwizowanej wprowadzi Mikołaj Trzaska. Saksofonista legendarnej grupy Miłość, który w nowym wieku wypracował sobie światową markę na improwizatorskiej scenie. Inne Brzmienia przygotowały prezentację jego wytwórni Kilogram Records, której dorobek przekonuje o bogactwie odcieni współczesnej improwizacji. W tej przestrzeni lokuje się zarówno ognisty free jazz, jak również subtelne dociekania z pogranicza kameralistyki oraz dialog z muzyką korzenną. Podczas koncertowych prezentacji wytwórni na scenie pojawią się muzycy z Polski, Austrii, Izraela i Ukrainy. Obok Trzaski zagra cała plejada charyzmatycznych instrumentalistów, m.in. perkusista Martin Brandlmayer, pianistka Elizabeth Harnik, perkusista Macio Moretti, gitarzysta Raphael Rogiński, kontrabasista Mark Tokar,  klarnecista Wacław Zimpel. Każdy z nich traktuje instrument na wskroś indywidualnie, wychodzi poza utarte szkoły, w pogoni za własnym brzmieniem podchodzi do dźwięku bardzo materialnie, odkrywa go na nowo.

Blok wschodni to cała seria koncertów i setów didżejskich prezentujących najbardziej obiecujące zjawiska z Białorusi i Gruzji, a także artystów z Armenii, Rosji, Tuwy i Ukrainy . Zaproszeni artyści ogarniają pełen wachlarz stylistyczny, folkową i kabaretową piosenkę,  jazz, rock, reggae, elektronikę i każdy z tych gatunków przesycają lokalnym kolorytem. Świetnym przykładem jest Iriao z Tibilisi łączący brzmienia elektrycznego jazzu z wokalnymi tradycjami Gruzji. Równie odświeżająco powinny zabrzmieć koncerty formacji Asea Sool, The BearFox, Pafnuty’s Dream,Soft Eject.

Najciekawiej zapowiada się występ białoruskiej formacji Serebryanaya Svad’ba  prowadzonej przez Swietę „Bieńkę” Bień. Mówią o sobie Cabaret Band, ale to co robią na scenie nie mieści się w utartych ramach gatunkowych. Nawiązania do pełnych rekwizytów i przebieranek kabaretowych spektakli fin de siècle’u puentują wykorzystaniem nowoczesnych multimediów. Śpiewają po rosyjsku, francusku i niemiecku, a w ich repertuarze miesza się  rosyjska muzyka ludowa, francuskie chansons, echa songów Brechta i Weila, jazz, tango i reggae. Frapująca będzie ich konfrontacja z zespołem The Tiger Lilies, który sięga do kabaretowych korzeni z anglosaskiej perspektywy. Lubują się w czarnym humorze, makabrze i grotesce, zderzają motywy operowe z ekspresją ulicznych kapel. Londyńskie trio zaprezentuje w Lublinie przekrojowy koncert podsumowujący 25 lecie aktywności, które obchodzi w tym roku. Podczas tych sąsiadujących ze sobą koncertów będzie można przekonać się jak brzmiała piosenka popularna przed nastaniem kultury masowej i na ile dziś może odświeżyć popkulturę.

Ważnym punktem wschodniego desantu będą Rosjanie z St. Petersburg Jazz Ska Review, którzy z punkową nonszalancją mieszają jazz i muzykę jamajską oraz Sobaki w Kosmosie, łącząca punk i ska formacja z Ukrainy prowadzona przez Sierhija Żadana, wybitnego pisarza i poetę z Charkowa. Za sprawą kooperującego z polskimi artystami Jurija Andruchowycza znamy już wspaniałe efekty fuzji ukraińskiej literatury z muzyką. W przypadku projektu Żadana to już nie jest melorecytacja, ale pełna żywiołowej energii, integralna piosenkowa formuła. A o tym, jak wygląda na Wschodzie formuła diżejskiego sound systemu przekona PapaBo Selektah, człowiek-instytucja muzycznej sceny Mińska.

Przekraczanie stylistycznych i kulturowych granic jest znakiem rozpoznawczym dwóch znakomitych projektów będących od lat mocnym punktem światowych festiwali. Pierwszy z nich to działająca od ćwierć wieku Yat-Kha, zespół z azjatyckiej Tuwy wykorzystujący wywodzącą się stamtąd unikalną technikę śpiewu gardłowego. Lider grupy Albert Kuvezin jest też współtwórcą słynnego Huun-Huur-Tu, o ile jednak Huun-Huur-Tu wykorzystuje akustyczne, ludowe motywy, Yat-Kha osadza archaiczny stepowy folk w mocnym rockowym brzmieniu osiągając nową jakość. Nowe spojrzenie na azjatyckie tradycje to również specjalność zespołu Asian Dub Foundation, który w początku lat 90. objawił się jako najdonioślejszy głos młodych Azjatów w Wielkiej Brytanii, a zarazem pionier ekspansji azjatyckich motywów do elektronicznego pop. Zespół założony w Londynie w kręgu młodzieży z rodzin imigrantów z Indii i Pakistanu jest symbolem potencjału, jaki kryje się w wielokulturowym tyglu współczesnych metropolii. Połączyli punk, hip hop, dub, ragga i elektronikę spod znaku jungle z motywami tradycyjnej kultury Indii i Pakistanu, a wszystko to w ramach mocnych songów zaangażowanych w rasowe i ekonomiczne problemy epoki globalizacji.

Zderzenia kultur będą miały miejsce również podczas koncertowych projektów specjalnych. Jeden z najważniejszych polskich zespołów rockowych nowego wieku Lao Che pojawi się w nowym wcieleniu powołanym na lubelski festiwal. Pod nazwą Big Lao Che Band zagrają w składzie rozbudowanym o sekcję dętą i dwójkę gości z Białorusi, wokalistkę Serebryanay Svad’by Swietę Bień oraz Yegora Zabelova,  wirtuoza akordeonu guzikowego, lidera grup Gurzuf i Yegor Zabelov Trio. Znakomity lubelski chór męski Kairos wystąpi wraz z fenomenalnym gruzińskim śpiewakiem Lekso Gremelaszwilim. Usłyszymy też wspólny koncert enfants terribles europejskiej sceny alternatywnej warszawskiej formacji Mitch & Mitch oraz niemieckiego muzyka i performera Felixa Kubina. Warszawiacy grają jedyne w swoim rodzaju easy listening podane z jazzowym wyczuciem, punkową energią i awangardowym pazurem. Kubin jest specjalistą od nieoczywistych brzmień analogowej elektroniki, łączy ich nieobliczalna wyobraźnia i absurdalne poczucie humoru.

A to jeszcze nie wszystko w przygodzie z Innymi Brzmieniami. Kolorytu festiwalu dopełnią Kruzenshtern i Parohod, grupa prezentująca izraelskie spojrzenie na tradycje klezmerskie oraz Shy Albatros, nowe, wspólne przedsięwzięcie dwóch indywidualności polskiej sceny Natalii Przybysz i Raphaela Rogińskiego,  legenda amerykańskiego indie rocka, Cheer Accident oraz jedna z głównych gwiazd Innych Brzmień, Goldfrapp, projekt jednej z największych indywidualistek na  światowej scenie klubowej. Kierująca duetem wokalistka i producentka, Alison Goldfrapp podbiła publiczność już debiutanckim albumem „Felt Mountain” z 2000 roku, który jawił się wielką puentą dla trip hopu. Absolwentka uczelni artystycznej, przykładająca równą wagę do scenicznego image’u, co do muzyki i tekstów, szybko jednak przekonała, iż jej specjalnością są wciąż nowe wcielenia budowane w grze z różnymi stylami i trendami. Jej kolejne kreacje odwoływały się do glam rocka, kabaretu, brzmień rocka lat 80. i syntezatorowego pop, tanecznej elektroniki i psychodelii. Mało kto z równym powodzeniem, co Goldfrapp zrealizował na współczesnej scenie starą receptę Davida Bowie: zmieniać się by pozostać sobą.

Rafał Księżyk

 

Rafał Księżyk (ur. 1970) – dziennikarz i krytyk muzyczny. Od początku lat dziewięćdziesiątych współtworzył oblicze rodzącej się wówczas nowej prasy muzycznej i popkulturowej. Współautor autobiografii Tomasza Stańki „Desperado” (2010), Roberta Brylewskiego „Kryzys w Babilonie” (2012) oraz Tymona Tymańskiego ADHD (2013). Autor eseju „23 cięcia dla Williama S. Burroughsa” (2013). Jest redaktorem naczelnym magazynu „Playboy”. O muzyce pisywał m.in. na łamach „Brumu”, „Machiny”, „Jazz Forum”.